Na rozdrożu

Po przerwie w pracach nad konwersją, naszło mnie sporo refleksji nad tym projektem. Najważniejszą z nich jest myśl, iż chyba nie warto realizować konwersji bazowej wersji Pyłu z 1998 roku. Uzasadniam to tak iż, praca Werty i jego z kolegów, która w efekcie dała możliwość naprawdę wygodnej gry w oryginalny tytuł na współczesnych maszynach, jest niejako już świetną konwersją. A mnie dużo kłopotu sprawia właśnie przeniesienie oryginalnej logiki gry i zachowania NPC. Kod Pyłu jest w tym obszarze dla mnie kompletnie nieczytelny po latach. Utknąłem w tym już bardzo długo.

I w pracach nad nową wersją chciałbym się skoncentrować na realizacji nowego gameplay – tak jak teraz wyobrażam sobie nasze intencje. Zrealizowane w nieco nowocześniejszy sposób. Zmieniłbym zatem gameplay lecz tak by została oczywiście oryginalna fabuła i logika poszczególnych map. W wersji uwspółcześnionej – bardziej czytelnej, z możliwością bardziej intuicyjnego wykorzystania możliwości Sope’a oraz z płynniejszą rozgrywką. Nawiązaniem do oryginalnej hardcorowości gry byłby raczej poziom trudności ustawiany przez gracza.

By to jednak zrealizować trzeba ogarnąć szereg rzeczy, których ja samodzielnie nie zrobię:

  • poprawić tekstury map – tj. dorobić szereg tekstur uzupełniających pod kątem systemu oświetlenia, np. głębia i sposób rozpraszania światła,
  • stworzyć na nowo modele postaci – te które są naprawdę trącą myszką, trzeba by je zrobić na nowo, raczej nie kombinowałbym już z modelem animacji bo to naprawdę dużo pracy ale same modele i tekstury warto by zrobić,
  • stworzyć na nowo modele broni – w końcu to się widzi na ekranie cały czas więc muszą być podrasowane tekstury.

Idealnie byłoby zrobić to czego nam już nie dano zrobić w roku 1998 (wydawca, presja czasu i budżetu) :

  • komiksowe opowiadanie fabuły pomiędzy mapami – może uda mi się namówić autora grafik koncepcyjnych do tematu, on miał taki pomysł od początku,
  • mapy pomiędzy mapami w otwartym terenie – miały być poziomy gdzie Sope przemieszcza się Walkerem pomiędzy lokacjami.

Najchętniej dodałbym również wycofaną w trakcie produkcji postać Jafo. Jafo w pierwotnej wersji był kompanem Sopa, jego nawigatorem i dowódcą w Walkerze. Sope to miał być prosty mięśniak a od myślenia miał być Jafo.To Jafo poprzez komunikator miał prowadzić Sope’a przez lokacje. To on miał się bronić w Walkerze w jednej z map w Golebie gdy to Sope też osłania Walkera (co jest w oryginale). No i to pomoc Jafo miała być tymi brakującymi mi hintami w zagadkach. Korzystanie z nich miało być regulowane poziomem baterii nadajnika Sopa gdy ten przemieszcza się w lokacjach – w końcu są głęboko w ziemi i są kupą żelastwa więc potrzebna jest moc nadajnika by się przebić.

No i przede wszystkim sama idea Areny – Sope powinien zdobywać i sprzedawać artefakty z poszczególnych map przez co mógłby się upgrade’ować siebie i Walkera pomiędzy mapami (w kontakcie z handlarzami).

No i pytanie zatem – co Wy na to?

Advertisements

16 thoughts on “Na rozdrożu

  1. Panie Jarku, skoro tak wygląda sprawa…
    parę lat temu gdy zaczynał Pan konwersję było inaczej. Do dzisiaj wiele osób dowiedziało się o tej grze, stagnacja w rozwoju komputerów spowodowała, że wiele osób ma sprzęt na którym dosbox spokojnie działa, i większość osób oczekujących na Pył z Unity grę już przeszła.
    Nie widzę problemu aby zmienić plany.
    W trakcie projektu kilka razy wspominał Pan o rzeczach które nie ukazały się w ostatecznej grze -jakaś postać, chyba część jakiegoś poziomu …i coś jeszcze.
    PYŁ już jest, ukazał się w 1998 r. Pan ma pomysły, ambicje i chęci. Można wykorzystać te pomysły i zrealizować grę w nieco odmienny sposób. Dziś może Pan stworzyć tytuł w który wszyscy grali, ale jednocześnie zawierałaby coś nowego. I jestem najbardziej ciekaw jakby to wyglądało. Powiem więcej: i chciałbym w to zagrać.

    Osobiście czekam z przejściem PYŁu po raz drugi po ukazaniu się nowej wersji. Czy będzie to ten sam Pył sprzed 18 lat, czy gry będą różniły się – czekam z niecierpliwością!

  2. Pomysł jest do przodu i tak by było wyrazić się najjaśniej z Pyłem 201x. Pomysły genialne, jestem za! Znamy Pył od Werty bazującego na DOS Boxie. Można złożyć sobie starego PC z Win95/98 żeby pograć w oryginał. Przy konwesji rzeczą naturalną było by rozwinąć skrzydła pierwotnemu projektowi, można by powiedzieć: możliwości Unity leżały by w opłakanym stanie w kącie po konwersji Pyła 1:1. Nadanie texturom głębi nie jest problemem, pamiętasz co Ci podesłałem swojego czasu? Niektóre narzędzia pozwalają oryginalnym texturom na nadanie nowych warstw które pozwalają na bump mapping czy parallax mapping, można nawet hurtem textury konwertować, więcej pracy by było z całkowitym przerysowaniem textur.
    “komiksowe opowiadanie fabuły pomiędzy mapami” -i tu na myśl przychodzi mi Max Payne. Szczerze mówiąc, co do tego niekonwencjonalnego rozwiązania przerywników filmowych nie przeszedłem obojętnie naciskająć spację czy escape, myślę, że to pomysł na +. Co do postaci Jafo, jestem za 100%, to rodzyn w cieście, dodatkowy smaczek. Rozszerzenie gry jak i gameplayu. Handlowanie artefaktami, poziom baterii nadajnika, upgrade’y siebie (broni?) i Walkera – tu na mysli chyba znów STALKER. Szczerze mówiąc to tu pasuje i nie będzie nazwać tego kopiowaniem pomysłów. Niektórym nowym tytułom jest cieżko otworzyć machanizmy gameplayu, które starsze tytuły gier nie miały z nimi problemu…Dobrym przykładem jest Painkiller, Adriana Chmielarza. Niby to oldschoolowy fps, lecz przy nowej technologii i fizyce ustanowił nowe doznania gamingowe i tym samym uplasował się na liście światowych tytułów, kto powiedział, że przed Pyłem nie są otwarte wrota?

  3. Gdybam, gdyby to nie było na niby
    Gdybam , gdyby to nie było na niby
    Gdyby, gdyby to nie było na niby

    Gdyby świat cały
    Obrósł w niebieskie migdały
    Gdyby Pył był doskonały
    Gdyby podziały gdzieś się podziały
    Gdyby ryby głos też miały
    Kaktusy na dłoniach by wyrastały
    Gdyby po Ziemi stąpały ideały
    Biały byłby czarny
    A czarny biały
    Indywidualnie na życzenie upały
    Wciąż smakowały te same specjały
    Minerały każdej skały
    Szlachetne jak kryształy
    A wszystkie kabały
    To tylko kawały
    Gdyby Pył-konwersje wrastały
    Cyzn ten był by godny chwały

  4. Robi wrażenie, że “Pył” dalej posiada swoje mocne środowisko, chociaż grę znam wyłącznie z tytułu. Zjawisko robi wrażenie szczególnie biorąc pod uwagę, że to polski – czyli w domyśle andergrandowy i niszowy – projekt, chociaż RED PROJEKT udowadnia inne standardy. Tak czy inaczej, życzę powodzenia i jakby trzeba betatesterów na średnie maszyny średniej klasy, to proszę o kontakt.

    Pozdrawiam

  5. “DUST” to jest dobry tytuł. Na wypadek jakiejś kolizji nazw w branży, można by pomyśleć nad czymś w stylu “SPACE DUST” – sugerując mocne sci-fi – albo “ETERNAL DUST”, chociaż to ostatnie to już takie pod fantasy i to z gatunku RPG. “STAR DUST” to jest ciekawy motyw, skoro wszyscy utworzeni jesteśmy z pyłu wymarłych gwiazd ale widzę, że taka nazwa pokutuje już gdzieś na necie w interesującym nas obszarze. W kwestii gwiezdnego pyłu, polecam “Magiczny Tygiel” – Marcus Chown. Tak dla inspiracji, lektura wymagająca ale wynagradzająca wysiłek. Najprościej można też po prostu podkreslić rangę pierwotnej nazwy, dodając jakąś superlatywę, przykładowo “ULTIMATE DUST” czy “FINAL DUST” – chociaż to trąci DOOMem – albo “THE DUST REBOOT”, sugerując jakąś kolejną generację. Przy czym produkcja musiałaby rzeczywiście być kolejną generacją, co wymaga sporego nakładu pracy dla odpowiedniej, nowoczesnej strzelanki.

    Próbowałem odpalić demo gierki ale na Windows 10 64-bit coś słabo, również w trybie zgodności. Słabo, to znaczy w ogóle. Myślę, że od tego trzeba by zacząć, zrobić na początek coś, co po prostu działa, jest kompatybilne i można w to zagrać. Patch do oryginalnego Pyłu. Jak ludzie zaczną grać i grę w ogóle można będzie jakoś osiągnąć, może nastąpi mała reaktywacja i stąd droga dalej, chociaż to jest plan na lata z wysokim ryzykiem fiaska i mało obiecującej wizji sukcesu. Chyba jednak najlepiej zacząć od postaw. Niech to po prostu działa.

  6. Cześć. Na tym blogu w starszych wpisach masz linki do wersji działających na współczesnych Windowsach. Można spokojnie przejść całość a te wersje wykorzystują moc współczesnych akceleratorów. To nie są moje dzieła. To modyfikacje Werty i jego kolegów – znajomi fani starych gier. Wersje sprawdzone przez wiele osób.

  7. Stara gra jest dobra pod warunkiem, że to jest nowa gra. Spektakularne jest to, co ludzie robią ze starym dobrym DOOMem, czyniąc go ostatecznie grą zgodną ze współczesnymi standardami, jedynie z grafiką – i mentalnością jednak też – typu retro. Z resztą, pewne rozwiązania są sugerowane przez limity sprzętowe; co innego w klasycznym DOOMie wygenerować stu wrogów na raz, a co innego powiedzmy w byle czym wydanym na silniku zgodnym ze standardami bieżącego roku. Retro ma swoje unikatowe zalety ale retro musi mieć też dobre usprawiedliwienie, najlepiej będąc po prostu grą ze świetną grywalnością, chociaż do tego najlepiej jest dorzucić też spuściznę tradycji oraz niewinność pozaoficjalnego wydania. Poza tym, rynek retro ma do dyspozycji także sprzedaż z drugiej ręki oraz szeroki dostęp do nakładek i modów – kwestia czasu, sentymentu i popularności – co sprawia, że się po prostu opłaca, jak dla gracza.

    Demo Pyłu sprawdzę w najbliższym czasie.

  8. Jest pewien problem, co prawda na tym blogu znajduje się link do rosyjskiej strony, gdzie można pobrać Pył, aczkolwiek piracenie takie jest raczej wbrew mojemu poczuciu estetyki moralnej, natomiast wersja demo gry – tak jak wspomniałem wcześniej – wymaga jakiejś wyższej matematyki do uruchomienia. Poczekam zatem, aż wygładzona wersja będzie dostępna oficjalnie z jakiejś uprawnionej witryny prawnego właściciela produktu.

  9. Rozumiem i szanuje. Co wersji oficjalnej przeszkody są dwie. Jedna – muszę ją skończyć a od dłuższego czasu nie mam aktualnie na to czasu. Druga – prawnym właścicielem jest Onet.PL. Więc jak już skończę muszę z nimi uzgodnić sposób publikacji. Tworzę to na Unity więc mogę to uruchomić jako grę Internetową dostępną na stronach Onet.pl więc raczej tak się to skończy. Ale to odległa przyszłość zważywszy na stan prac.

    Uruchomienie legalnej gry jest możliwe i niektórzy fani to zrobili. Generalnie sprowadza się to do nabycia starszego PC-ta, karty 3DFX oraz zainstalowania Windows 95. Czyli posiadania komputera z okolic oryginalnej daty wydania gry.

    Uruchomienie na współczesnych maszynach jest trudne i zdaje się bez dźwięku się nie da oraz nie ma sprzętowej akceleracji a gra pracuje z definicji na niższej jakości tekstur. Generalnie nie warto.

Leave a Reply

Fill in your details below or click an icon to log in:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out / Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out / Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out / Change )

Google+ photo

You are commenting using your Google+ account. Log Out / Change )

Connecting to %s